Barabasz

Pär Lagerkvist

 Barabasz, aramejskie imię oznaczające "syna ojca". We wszystkich Ewangeliach imię Barabasz nosi więzień zatrzymany przez Rzymian za wzniecanie narodowego buntu w czasie procesu Jezusa (Mk 15,7), a potem zwolniony. Mk i Mt odnotowują zwyczaj uwalniania więźnia w czasie Paschy (J nazywa to żydowskim zwyczajem, zaakceptowanym przez Piłata, J 18,39), ale nie istnieją żadne świadectwa potwierdzające istnienie takiej praktyki. Niektóre manuskrypty Mt 27,16 n dają mu imię Jezus Barabasz, tak że w tym wypadku pytanie Piłata brzmi: "Którego Jezusa chcecie, abym wam uwolnił?" Tłum miał domagać się ukrzyżowania "Jezusa, zwanego Mesjaszem", a uwolnienia drugiego, zwanego Barabaszem. więcej...

W. R. F. Browning,Słownik Biblii,
przekł. Jakub Slawik, Świat Książki 2005

  • scenografia Rafał Zawistowski
  • asystent scenografaJolanta Solska
  • choreografiaAnita Podkowa

Prapremiera polska 18 stycznia 2008Scena Witkacego

Galeria zdjęć 

1.jpg3.jpg6.jpg10.jpg4.jpg13.jpg12.jpg14.jpg11.jpg9.jpg8.jpg16.jpg15.jpg7.jpg5.jpg2.jpg

foto Ado Kasprzak

Recenzje  

Rozmowa o życiu

Wystawienie "Barabasza" to (..) bardzo interesująca propozycja rozmowy o życiu wg chrześcijańskich reguł. Rozmowa pełna wątpliwości, rozterek, zbudowana na samych prawie niewiadomych. Tytułowa postać to w wielu punktach portret współczesnego człowieka.(...) To właściwie anty-misterium, bo aktorzy co chwila wychodzą z ról, sami zmieniają dekoracje w trakcie przedstawienia....Nie ukrywają, że są aktorami, że tylko odgrywają tę historię. Spektakl balansuje na granicy opowiadania i uczestniczenia w wydarzeniach.

Michał Mizera "Rozmowa o życiu"
Puls Biznesu nr 169, 29/31.08.2008

Ostatni ze wszystkich

"Barabasz" według Andrzeja Dziuka ( w tytułowej roli poruszający Krzysztof Najbor) jest jednym wielkim pytaniem o sens istnienia, propozycja dialogu skupionego wokół istoty rzeczywistości, w której odbywa się wędrówka bohatera. To wypełniona medytacją opowieść o biblijnym zbrodniarzu, niezdolnym usunąć z pamięci Człowieka, który umarł zamiast niego - a raczej za niego-na krzyżu w imię przykazania miłości. (...) Spektakl to ciąg scen rozgrywanych w ograniczonej przestrzeni, kształtowanej przez aktorów przy użyciu niewielkiej ilości rekwizytów. Bohater spotyka na swojej drodze wyznawców religii będącej dlań nowym, fascynującym, aczkolwiek niepojętym wyzwaniem.(...) Dużo wątpliwości i sporo pytań czeka na każdego, kto zdecyduje się zanurzyć w "metafizyczną głębię" najnowszej inscenizacji zakopiańskiego teatru. Każdy obraz tego przedstawienia to osobna metafora, zachęcająca widza do intelektualnej konfrontacji, wręcz medytacji nad własnymi problemami ontologicznymi. Sprzyja temu muzyczna oprawa spektaklu autorstwa Pawła Steczkowskiego i wysmakowana scenografia Rafała Zawistowskiego.

Wojciech Lipowski "Ostatni ze wszystkich"
Tygodnik Powszechny 6-10.02.2008 r.

 

Dodaj komentarz