Panopticum

Julian Tuwim

 
PANOPTICUM wg JULIANA TUWIMA to roztańczony i rozśpiewany spektakl oparty na tekstach jednego z najwybitniejszych polskich poetów. Niezwykłej urody liryki, wiersze pełne zachwytu dla życia i świata, utwory satyryczne, zaangażowane społecznie oraz skecze - nieustająco wywołujące śmiech składają się na ten pełen uroku teatralny wieczór. Najwyższej jakoąci sztuka słowa, nastrojowa muzyka Jerzego Chruścińskiego w doskonałej aranżacji Zespołu Max Klezmer Band tworzą niezwykłą atmosferę - chwilę zadumy, ale także gwarantują doskonałą zabawę..

więcej...

  • scenariusz i reżyseriaAndrzej Dziuk
  • asystent reżyseraMarzena Garbowska
  • scenografiaRafał Zawistowski
  • asystent scenografaAnna Wittich-Wrona
  • choreografiaGrzegorz Suski
  • muzyka Jerzy Chruściński
  • aranżacja i wykonanieMAX KLEZMER BAND w składzie:Jacek HołubowskiMax KowalskiŁukasz SierosławskiPiotr SkupniewiczBartłomiej Szczepański

Premiera 5 listopada 2004Scena Atanazego Bazakbala

Galeria zdjęć  

1.jpg3.jpg6.jpg10.jpg4.jpg13.jpg12.jpg14.jpg11.jpg9.jpg8.jpg15.jpg7.jpg5.jpg2.jpg

foto Ado Kasprzak

Recenzja

Panopticum

„Powstało (…) swoiste "Panopticum" wg Dziuka, jakby osobisty portret poety namalowany przez reżysera. Jest tu zatem wszystko bardzo Tuwimowskie - świat codzienny, a jednak odrealniony, w którym proste sprawy nabierają nowych znaczeń - to, co smutne, staje się wesołe, radosne może przerażać. Rzeczy pierwsze mieszają się z ostatecznymi. Ta przewrotność pobudza do spojrzenia na świat z dystansu i dopiero po zastanowieniu - rozsmakowania się w nim. Bo Tuwim to także uwielbienie życia, jego szczegółów, niuansów i zachwycającego kolorytu. I tu bym polemizowała ze scenografią "Panopticum". Jest bardzo wysmakowana, konsekwentnie utrzymana w międzywojennej stylistyce w jednym - beżowo-szaro-burgundowym kolorycie. Postaci ostro skontrastowane wyłaniają się jakby z zaświatów, są trochę niedbałe, zapomniane. To urzeka, ale Tuwim był jednak bardziej wielowarstwowy, barwny. Za to muzyka Jerzego Chruścińskiego w znakomitym wykonaniu Max Klezmer Band bardzo nastrojowa. Spektakl przenosi nas w czasie, byśmy mogli spojrzeć na to, co dzieje się wokół nas dzisiaj, i co najważniejsze, jego przesłanie - "Warto żyć" - po perypetiach, którym się przyglądamy, wcale nie wydaje się bezsensowne."

Anna Zadziorko, Tuwim według Dziuka
„Tygodnik Podhalański” nr 45,10.11.2004

 

Dodaj komentarz